Strona www.babyono.com wykorzystuje ciasteczka ("cookies") w celach statystycznych, dla realizacji usług i usprawnienia działania strony. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. W ustawieniach przeglądarki można wybrać opcję odrzucania plików cookies, jednak niektóre funkcje strony mogą wtedy nie działać poprawnie. Ciasteczka nie zawierają żadnych danych osobowych.

Twój Koszyk:

0

  • Samodzielne jedzenie u niemowląt

lista aktualnośći

2017-06-01

Samodzielne jedzenie u niemowląt

Kilka kroków do samodzielnego jedzenia.

 Jak przygotować się do odstawienia dziecka od piersi?

Mleko matki to najbardziej wartościowy pokarm na świecie - co do tego nie ma wątpliwości. Wiedzą to mamy, podświadomie wiedzą to też maluchy. W efekcie zarówno pierwsza, jak i druga grupa do pomysłu zakręcenia tego naturalnego kurka odnosi się często ze średnim entuzjazmem. Moment odstawienia od piersi prędzej czy później jednak nastąpi - warto być na niego przygotowanym.

Kiedy zacząć myśleć o odstawieniu od piersi?

Moment, w którym dziecko może poznać smak inny od "matczynego", określono w podręcznikach medycznych jako okres pomiędzy 17. skończonym, a 26. tygodniem życia. Od czwartego miesiąca można zacząć próbować "kusić" malucha warzywnymi przecierami, kontynuując przy tym karmienie piersią.

Tak precyzyjnej odpowiedzi na pytanie, kiedy całkowicie zrezygnować z matczynego mleka, nikt nam już jednak nie da. W zależności od źródła rekomendacje wahają się od pierwszych do drugich urodzin, ale rada, którą można usłyszeć, najczęściej brzmi: "Wtedy, kiedy dziecko i mama będą gotowi".

Zamiast więc ściśle trzymać się podręczników, najlepiej zdać się na instynkt. Pomoże nam fakt, że niemowlak to istota z natury ciekawska, więc chęć eksploracji granic ciapowatości brokułowej ziemniaczanki w końcu weźmie górę nad konsumpcją kolejnej "nudnej" porcji matczynego mleka.

Bywa, że kwestia odstawienia od piersi rozwiązuje się sama. Życiowe powinności typu praca zawodowa lub kwestie mniej obiektywne, takie jak chęć chwilowego wyrwania się z domu, sprawią, że w kwestiach żywienia w końcu zaczniemy nadawać coraz szersze kompetencje tacie czy babciom. Poza tym kwestia planowania niemowlęcego jadłospisu okaże się dość prosta, jeśli zaopatrzmy się w odpowiednie akcesoria.

Od mleka do pierwszej zupki - niezbędnik

Najbardziej pragmatyczne mamy planowanie okresu przejściowego od piersi do widelca zaczynają więc jeszcze przed narodzinami - z czego te mniej przewidujące z nas nie powinny się wcale podśmiechiwać.

Kompletując wyprawkę, jesteśmy zwykle zaaferowani samym faktem pojawienia się w domu nowego członka rodziny, który przez najbliższe miesiące nie będzie specjalnie wymagający w kwestii jadłospisu. Maluch zajmuje się ssaniem, my co najwyżej odsysaniem, podgrzewaniem i przechowywaniem. Jednak kompletując akcesoria ułatwiające dwie ostatnie czynności, postarajmy się znaleźć takie, które posłużą nam również w okresie przejścia na pierwsze zupki i przeciery.

Sztandarowym elementem wyprawki jest podgrzewacz pokarmu, który przyda się nie tylko do podgrzewania mleka, ale wtedy, gdy dziecko wejdzie w fazę "przecierowo-zupkową". Dobrze więc, aby miał kilka opcji dodatkowych. Podgrzewacz 2 w 1 Babyono, który oprócz butelek podgrzeje również słoiczki, a dzięki specjalnej miseczce - pokarmy o gęstszej konsystencji. Dodatkowo w podgrzewaczu wyparzymy smoczki i drobne elementy butelek.

Dość istotną dla zabieganych mam i ojców funkcją jest ta, dzięki której podgrzewacz wyłącza się automatycznie po tym, jak wyparuje z niego cała woda. Z kolei podświetlany wyświetlacz ułatwi przeprowadzenie operacji podgrzewania w warunkach nocnych. Warto również dodać, że otwór podgrzewacza pasuje do większości butelek dostępnych na rynku.

Kiedy powoli przyzwyczajamy dziecko, że karmienie piersią nie zawsze wchodzi w grę pojawia się konieczność robienia zapasów - zarówno pokarmu, jak i zupek czy przecierów. Najłatwiejsza metoda to zamrażać porcje, które maluch może pochłonąć na raz. Gadżetem, który świetnie się tu sprawdzi, są woreczki do zamrażania Babyono.

Wykonane z bezpiecznego, certyfikowanego tworzywa woreczki nie przypominają jednak zwykłych "folii" do pakowania mrożonek. Wytrzymałe ścianki i strunowe zapięcie sprawiają, że woreczki z zawartością można z powodzeniem transportować, a szerokie, samo stojące dno zdecydowanie ułatwia lodówkową logistykę.

W miarę jak repertuar oraz ilości spożywanych przez malucha zupek będzie się rozszerzał, przydadzą się większe pojemniczki. Te wchodzące w skład zestawu Babyono są o tyle praktyczne, że włożone jeden w drugi zajmują w szafce niewiele miejsca. Posiadają również miarkę, ułatwiającą kontrolowanie ilość zjedzonego pokarmu oraz szczelne zamknięcie.

"Pomagamy rosnąć" - to zasada, jaką kieruje się Babyono, tworząc swoje produkty. Dlatego też bardziej zaawansowane w sztuce jedzenia maluchy ucieszą się z dołączonego do zestawu ustnika - nie można przecież przepuścić żadnej okazji na pochwalenie się coraz większą samodzielnością.

Zapraszamy do artykułu na Mamadu.pl
http://mamadu.pl/131465,kilka-krokow-do-samodzielnego-jedzenia-jak-przygotowac-sie-do-odstawienia-dziecka-od-piersi?ticket=d1de52cb9be7e46437e60def5e606eea

Wyślij raport

ZGŁOŚ BŁĄD